KRÓTKI SEN - KRÓTSZE ŻYCIE
Dodane przez Towarzystwo Biuro dnia 13 May 2010 00:00
Za mało śpisz, długo nie pożyjesz. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu Warwick w Coventry razem w badaczami z Uniwersytetu Fryderyka II w Neapolu po przeanalizowaniu danych na temat długości snu i śmiertelności, które zebrano w czasie 16 badań prowadzonych w USA, Wielkiej Brytanii, innych krajach europejskich oraz wschodnioazjatyckich. Analiza ujawniła, że osoby śpiące co noc krócej niż 6 godzin były o 12 proc. bardziej narażone na przedwczesny zgon niż osoby przesypiające zalecane 6-8 godzin. Czytaj więcej...
Treść rozszerzona
Za mało śpisz, długo nie pożyjesz. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu Warwick w Coventry razem w badaczami z Uniwersytetu Fryderyka II w Neapolu po przeanalizowaniu danych na temat długości snu i śmiertelności, które zebrano w czasie 16 badań prowadzonych w USA, Wielkiej Brytanii, innych krajach europejskich oraz wschodnioazjatyckich. Łącznie wzięło w nich udział ponad 1,3 mln uczestników, których stan zdrowia i losy śledzono przez 25 lat.
Analiza ujawniła, że osoby śpiące co noc krócej niż 6 godzin były o 12 proc. bardziej narażone na przedwczesny zgon niż osoby przesypiające zalecane 6-8 godzin.
Z kolei, sen zbyt długi - tj. trwający ponad 9 godzin każdej nocy - okazał się być ważnym wskaźnikiem występowania poważnego i potencjalnie śmiertelnego schorzenia.
Najnowsze badania dostarczają jednoznacznych dowodów na istnienie bezpośredniego związku między zbyt krótkim oraz zbyt długim snem a zwiększonym ryzykiem problemów zdrowotnych i zgonu.
Jak ocenia współautor pracy, prof. Francesco Cappuccio z Uniwersytetu Warwick, podczas gdy zbyt krótki sen może być przyczyną złego stanu zdrowia, to sen zbyt długi jest raczej odzwierciedleniem istniejących już problemów zdrowotnych.
"Współczesne społeczeństwa doświadczają stopniowego skracania się przeciętnej długości snu zażywanego przez człowieka, a trend ten jest bardziej rozpowszechniony wśród osób pracujących na pełny etat. To sugeruje, że może on wynikać ze społecznej presji, by wydłużać godziny pracy i wprowadzać więcej pracy zmianowej. Z drugiej strony, pogorszeniu się stanu zdrowia często towarzyszy wydłużenie snu" - komentuje prof. Cappuccio.
Zdaniem badacza, wyniki te potwierdzają teorię, że przesypianie co noc 6-8 godzin jest optymalne dla zdrowia.
Jak podkreślają autorzy pracy, nawyki związane ze snem powinny być postrzegane jako jeden z tych elementów stylu życia, które kształtują ryzyko różnych schorzeń i zgonu, ale na które możemy mieć wpływ.
źródło: PAP/rp.pl 05.05.10