NIEZNANA PASJA ZNANEGO PROFESORA
Dodane przez Towarzystwo Biuro dnia 26 July 2010 00:00
Hodowla lilii i liliowców to oprócz medycyny, życiowa pasja Prof. dr hab. n. med. Jerzego Bodalskiego. Znany polski diabetolog i znakomity pediatra, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego od wielu lat jest hodowcą lilii. "Moja przygoda z kwiatami, - pisze na swojej stronie internetowej www.liliowce.net - jak większość przygód, zaczęła się przypadkowo, niespodziewanie, bez żadnej wizji na przyszłość i bez żadnej podpowiedzi ze strony wyobraźni w jakim kierunku może się rozwinąć. Motywowana była, jak przypuszczam, naturalną przyjemnością obcowania z pięknem kwiatów i atawistyczną, tkwiącą w mojej opinii w każdym człowieku, potrzebą uprawy ziemi." Czytaj więcej...
Treść rozszerzona
Hodowla lilii i liliowców to oprócz medycyny, życiowa pasja Prof. dr hab. n. med. Jerzego Bodalskiego. Znany polski diabetolog i znakomity pediatra, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego od wielu lat jest hodowcą lilii. "Moja przygoda z kwiatami, - pisze na swojej stronie internetowej www.liliowce.net - jak większość przygód, zaczęła się przypadkowo, niespodziewanie, bez żadnej wizji na przyszłość i bez żadnej podpowiedzi ze strony wyobraźni w jakim kierunku może się rozwinąć. Motywowana była, jak przypuszczam, naturalną przyjemnością obcowania z pięknem kwiatów i atawistyczną, tkwiącą w mojej opinii w każdym człowieku, potrzebą uprawy ziemi."
Prof. Jerzy Bodalski jest współtwórcą Polskiego Towarzystwa Miłośników Lilli i członkiem wielu innych miedzynarodowych stowarzyszeń hodowców, w tym prestiżowego The North American Lily Society. Jest twórcą odmian kwiatów zarejestrowanych The International Lily Register /Międzynarodowym Rejestrze Lilii/.
Prof. Bodalski pisze także: "Opowieść o mojej przygodzie z kwiatami ma swoje niespodziewane i prozaiczne zakończenie. Na szczycie powodzenia i oszałamiających sukcesów w kwiaciarstwie zdałem sobie sprawę z kolizji między obowiązkami związanymi z uprawianym zawodem lekarza pediatry, pracownika naukowego i nauczyciela akademickiego, a czasem, który powinienem poświęcać liliom by utrzymać osiągnięty poziom i nadal go podnosić. Dwoistość zaangażowania nie wchodziła w rachubę. Gdzieś musiałbym być nieprawdziwy.
W ten sposób w połowie lat 90-ych ubiegłego wieku rozstałem się z kwiatami. Minęło 15 lat. Obecnie zakończyłem swoją działalność zawodową, jestem na emeryturze i ogród bez kwiatów lilii wydaje mi się pusty. Reaktywowania kolekcji lilii sprzed 15 laty, unikalnego ogrodu poliploidalnych odmian lilii gromadzonych i pozyskiwanych na drodze własnych krzyżówek przez wiele lat, nigdy bym się nie podjął.
Z pomocą przyszły mi liliowce. Osiągnięcia hodowlane w zakresie tych kwiatów porównałem ze starymi odmianami z kolekcji brata Stefana Franczaka, które rosną w moim ogrodzie od wielu lat. Postęp w twórczej hodowli liliowców na świecie jest niewiarygodny i budzi podziw. Żal, że jest niedostrzegany i niedoceniany w naszym kraju, w takim stopniu na jaki zasługuje, bowiem w proponowanej przez wspólczesność formie liliowiec jest wyjatkowo atrakcyjną, rośliną ogrodową.
Podjęcie próby pozyskania własnych odmian liliowców i popularyzację ich twórczej hodowli w naszym kraju uznałem za drugą odsłonę swojej przygody z kwiatami. Nie wiem co z tego wyjdzie, ale nie mogę nie spróbować!"
Nestor polskiej pediatrii i diabetologii Profesor Jerzy Bodalski swoje dotychczasowe osiągnięcia oraz cudowne fotografie lilli i liliowców prezentuje na działającej od niedawna stronie internetowej www.liliowce.net
Zapraszamy do odwiedzenia www.liliowce.net


